Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2014

Autyzm112 - Warsztaty z pierwszej pomocy przedmedycznej

Jest takie miasto na południu Polski, między Wrocławiem a Katowicami ;) gdzie zebrało się grono ludzi, którzy chcieli pomagać osobom z autyzmem ;) Powoli zyskiwali renomę, poważanie i szacunek ;) należy im się jak mało komu! Pomagają bardzo, choć nie zawsze głaszczą po główkach... Czasem walną prosto między oczy, ale od razu wyciągają rękę, pomagają wstać i trzymać pion ;) do następnego razu ;) 
Terapię prowadzą nie tylko w gabinetach. Doskonale wiedzą, że prawdziwe życie jest tam - za murami poradni i że to właśnie tam muszą sobie radzić ich podopieczni ;) Dbają też o jakość tego życia ;) Zabierają dzieci i młodzież z autyzmem na piesze wędrówki w ramach projektu Kciuk do góry, idę w góry, prowadzą edukację medialną dzieci i młodzieży z ASD, organizują warsztaty architektoniczne, a latem tego roku zabrali dzieci i młodzież z zaburzeniami ze spektrum autyzmu na kolonie... bez rodziców! Dali radę - i kadra, i uczestnicy ;) dzieciaki nie chciały wyjeżdżać do domów ;) Osoby z ASD chcą być traktowane jak wszyscy inni, chcą też... być potrzebne ;)
Nie raz pisałam tu na blogu, że nie chodzi tylko o to żeby brać - nasze dzieci mogą dużo z siebie dać, ale trzeba im trochę pomóc, stworzyć warunki, pokazać to i owo w odpowiedni sposób ;)

Szaleni Ludzie z Prodeste wiedzą jak dotrzeć do dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi i mają cały worek pomysłów ;) 
Jednym z nich jest projekt  Autyzm112 - Warsztaty z pierwszej pomocy przedmedycznej ;) pierwsza przymiarka odbyła się na kolonii w Krościenku ;) Dzieciaki świetnie sobie poradziły, pokazały, że chcą i potrafią pomagać, gdy tylko pokaże im się jak to zrobić ;)
Pomysł jest ;) niestety w dzisiejszych czasach do realizacji pomysłów potrzebne są płacidła :-( dużo płacideł... Żeby je zdobyć Fundacja Prodeste zgłosiła swój projekt do konkursu Fundacji Aviva "To dla mnie ważne" ;) Byłabym ogromnie wdzięczna za CODZIENNE  oddawanie głosu na ten projekt ;) nie trzeba wysyłać płatnych SMSów ;) wystarczy mieć adres mailowy i podać swój kod pocztowy ;) z góry dziękuję a teraz odsyłam Was na odpowiednią stronkę


Pomóż nam nauczyć niepełnosprawne dzieci udzielać pierwszej pomocy! Może kiedyś pomogą komuś Tobie bliskiemu ;)

niedziela, 17 listopada 2013

DALEJ NIE O TO CHODZI!!!

Hmmm... wydawało mi się, że piszę po polsku... cały czas tak mi się wydaje, ale wiem też, że nie zawsze potrafię wyrazić słowami to, co mi się we łbie kołacze... W końcu też mam Zespół Aspergera ;)

Nie moi drodzy..., wcale nie twierdzę, że dieta jest zła... Wiem, że czasem jest niezbędna, że pomaga... Jaśkowi pomogła. Młody od urodzenia dość mocno ulewał, miał tzw. "lukrowane" policzki...wszystko wskazywało na alergię na białko mleka krowiego... odstawiliśmy mleko - problem zniknął ;) jakiś czas później okazało się, że odstawienie glutenu też pomogło. Dietę bezmleczną i bezglutenową stosowałam dość rygorystycznie. Mój autystyczny mózg działał na zasadzie "wszystko albo nic", "albo czarne, albo białe" - jeśli na opakowaniu było zastrzeżenie "może zawierać śladowe ilości glutenu/mleka" nie kupowałam produktu..., jeśli nie potrafiłam zidentyfikować czy syrop glukozowo - fruktozowy był zagęszczony mąką pszenną czy "bezpieczną", to też nie kupowałam produktu, który ten syrop miał w składzie... majonez kręciłam sama, bo nie miałam pewności, czy ocet użyty do wyprodukowania majonezu nie był czasem zanieczyszczony glutenem... Jasiek był na diecie, objawy które występowały...zniknęły ;) ale nie piszę tu o objawach ZA... te zaczęły "wychodzić" jak Jasiek poszedł do przedszkola... będąc na diecie.... Kiedy alergolog stwierdził, że można wprowadzić białko mleka krowiego - zrobiliśmy to i... nie było regresu! Nie było też regresu po wprowadzeniu glutenu... Jasiek nie był dzieckiem z zaburzeniami metabolicznymi! Dieta pomogła mu w pozbyciu się alergii ;) i tyle ;) 

Dlaczego rodzice dzieci z autyzmem tak krzyczą i oponują przed nazywaniem autyzmu chorobą i to w dodatku chorobą metaboliczną?
To proste - na chorobę są jakieś pigułki..., chorobę się leczy
Autyzm nie jest chorobą, nie ma na autyzm żadnej pigułki... AUTYZMU SIĘ NIE WYLECZY...
 Choroba, chorobą... czasem nawet używa się takiego skrótu myślowego, ale... choroba metaboliczna... tak jak pisałam poprzednio (tutaj) boimy się, że zdesperowany rodzic wpadnie w szpony "lekarzy" DAN...
zostawiam Was z kilkoma linkami.... poczytajcie, pooglądajcie, pomyślcie i zdecydujcie, czy w obronie dzieci nie warto przyłączyć się do naszego PROTESTU  + AUTYZM BEZ BZDUR - strona naszego protestu


i jeszcze raz przypomnę (wiem, nudna jestem...)


sobota, 26 października 2013

Przepraszam, proszę, dziękuję

PRZEPRASZAM

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale działo się...działo... Przeprowadzka, przygotowania do drugiej edycji Żarłostacji, nowe terapie, stare terapie, jakieś bieżące sprawy i... ponad miesiąc przeleciał jak jeden dzień ;)
postaram się to wszystko opisać, zrelacjonować ale....

PROSZĘ

Po pierwsze - dajcie mi jeszcze chwilkę ;)

Druga moja prośba kierowana jest do tych, którzy uważają, że zapewnienie dziecku wsparcia i terapii jak tylko zaczną wychodzić niepokojące objawy to krzywdzenie go - nie chcecie pomagać? nie musicie... po prostu NIE PRZESZKADZAJCIE!!! o nic więcej nie proszę... o tym też obiecuję napisać ;)

DZIĘKUJĘ 

W ostatnim czasie wielu dobrych ludzi wyciągnęło do nas pomocną dłoń ;) jeszcze raz chciałabym Wam podziękować co niniejszym czynię - DZIĘKUJĘ :-* wszystkim na raz i każdemu z osobna ;) każda pomoc jest dla nas ważna, każdy gest, każda forma wsparcia - nawet słowem ;) dobrym słowem ;) Bez Waszej pomocy byłoby znacznie trudniej...

Ten post rodził się długo..., ogarnięcie nowego roku szkolno - terapeutycznego, nowego mieszkania i...pogoda ;) na tegoroczną jesień narzekać nie można ;) 

Zapraszam na krótką relację, z tego co robiliśmy w wolnych chwilach - w obiektywie cioci Meli ;)











niedziela, 28 kwietnia 2013

Miejsce przyjazne osobie z autyzmem - wstęp

2 kwietnia 2013 roku obchodziliśmy w Opolu Dzień Autyzmu. Pisałam o tym we wcześniejszych postach ;-) jakoś do tej pory nie mogłam się zebrać, żeby napisać krótką relację... Czasu mało i jeszcze skubany ucieka :-(
Nie będę opisywać wszystkiego co działo się w Opolu, bo najzwyczajniej w świecie...nie we wszystkim braliśmy udział... Znów ten czas...

Nie pamiętam jak to się stało, ale zgadałyśmy się z mamą Antosia, że narzekamy tylko, że nasze dzieci są wykluczone z wielu imprez, do wielu miejsc nie są w stanie iść ze względu na swoje nadwrażliwości... Z tego narzekania i użalania się na losem naszych chłopaków i swoim urodził się fajny pomysł - zróbmy listę miejsc, gdzie spokojnie można pójść z autystą czy aspikiem ;-)
Na tym polu Jasiek ma się czym pochwalić ;-) Jasiek jest stałym bywalcem i wielkim fanem Kofeiny. Był na prawie wszystkich warsztatach w Kafce... Przy okazji zaczęły nam wylatywać z głów różne inne pomysły, które nie wiedzieć jak (no dobra..., wiedzieć, wiedzieć ;-)) dotarły do szefostwa Prodeste ;-)

Zaczęło się ;-) burza mózgów i tak oto powstał program Miejsce Przyjazne Osobie z Autyzmem.

2 kwietnia 2013 roku zostały rozdane pierwsze honorowe nagrody ;-) Wśród pierwszych laureatów były Jaśkowe kawiarnie i fryzjer - z oczywistych względów Aspik Jasiek nie brał udziału w testowaniu salonu kosmetycznego, bo jest na etapie "co babskie to ble" ;-)

Mimo, że kryteria dla miejsc przyjaznych osobie z autyzmem jest w linku powyżej wkleję je także tutaj:

Kryteria dla miejsc użyteczności publicznej
 
1. Może jestem nieco inny, ale na pewno nie gorszy!
2. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem
3. Pozwól mi się rozejrzeć - jestem autystą i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli wcześniej poznam rozkład pomieszczeń.
4. Jeśli jestem dzieckiem będzie mi bardzo miło gdy w Waszym lokalu znajdzie się dla mnie kącik, kilka kartek, kredki lub klocki
5. Lubię przewidywalność. To daje mi poczucie bezpieczeństwa. Nie dziw się, że mogę chodzić tymi samymi trasami lub lubić siedzieć tylko przy jednym stoliku/stanowisku.
6. Czasem mogę odbierać inaczej świat. Czasem mogę potrzebować odpocząć od dużej ilości bodźców. Jeśli poproszę o ściszenie muzyki lub przygaszenie światła, a będzie to możliwe to bardzo pomożesz mi w ten sposób.
7. Czułbym się lepiej u Ciebie, gdybyś uprzedzał mnie o tym, że za chwilę włączysz młynek do kawy, mikser, suszarkę do włosów itp.
8. Czasem bardzo trudno przychodzi mi mówienie. Dlatego mogę do Ciebie podejść i przedstawić moje potrzeby za pomocą obrazków? Obrazek to taka sama forma przekazu jak słowo, ale ja myślę obrazami - tak jest mi łatwiej
9. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Na pewno mój opiekun lub mama wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach. Znają mnie najlepiej.
10. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Pomyśl czy mógłbyś do swojego menu wprowadzić jeden przysmak bez mleka, cukru i mąki. Jeśli nie, pozwól mi zjeść moje własne przekąski, chętnie kupiłbym je w Twoim lokalu, gdybym tylko mógł.



Kryteria dla placówek wychowawczych i oświatowych

  1. Mogę się dobrze uczyć praktycznie wszystkiego, jednak potrzebuję pomocy wizualnych.
  2. Jeżeli nie mówię, nie znaczy, że nie rozumiem i nie mogę się uczyć. Wykorzystaj w pracy ze mną piktogramy lub naucz się gestów, których używam.
  3. Tak jak pozostali uczniowie potrzebują planu lekcji, ja potrzebuję szczegółowego planu aktywności – dzięki niemu czuję się bezpiecznie i mogę w pełni i bez stresu uczestniczyć w życiu szkoły/przedszkola.
  4. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem.
  5. W przestrzeni szkoły oznacz najważniejsze miejsca.  Mam autyzm i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli niego będzie ona oznaczona. Ty także korzystasz z takich pomocy, np. w przestrzeni publicznej. Ja potrzebuję tego także w szkole, przedszkolu.
  6. Czułbym się lepiej, gdybyś uprzedzał mnie o zmianach w pracy placówki edukacyjnej. Czułbym się świetnie, gdybyś oznaczał mi to w wizualnym planie tygodnia.
  7. Mam trudności w nawiązywaniu relacji rówieśniczych, ale to nie znaczy, że nie potrzebuję przyjaciół. Pomóż mi budować więzi z innymi dziećmi.
  8. Pamiętaj, że doświadczam świata nieco inaczej niż pozostali uczniowie. Mogę być nadwrażliwy na różne bodźce. Możesz mi pomóc organizując przestrzeń klasową tak, by nie przeciążała nadmiernie moich zmysłów.
  9. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę w szkole. Być może mógłbym w niej także zjadać obiady. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Czy mógłbyś mi pomóc wprowadzając dostępne dla mnie produkty do szkolnego sklepiku lub stołówki?
  10. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Przed rozpoczęciem nauki w szkole/przedszkolu porozmawiaj o mnie z moimi rodzicami/opiekunami i terapeutami. Świetnie mnie znają i wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach.

    Źródło: http://www.prodeste.pl/index.php/miejsce-przyjazne-osobie-z-autyzmem/regulamin

    Byłoby cudownie, gdyby takich miejsc przyznanych naszym dzieciom (i nie tylko dzieciom) było coraz więcej ;-)

wtorek, 2 kwietnia 2013

Malujemy świat na niebiesko ;)

Czas pędzi jak szalony. Jakiś czas temu pisałam o przygotowaniach do Dnia Autyzmu w Opolu ;-)
Tyle się od tego czasu wydarzyło, aż w końcu nadszedł ten dzień... 2.04.

Będzie się w Opolu działo ;-) Będzie niebiesko ;-) 
Jutro rano idziemy z Jasiem do Bistro mamy lukrować ciasteczka, bo póki co mają tylko kształt puzzla ale nie są niebieskie




Ciocia Gosia, mama Antosia przybiegnie ciacha zapakować i powędrują one tam, gdzie Dzień Autyzmu będzie obchodzony ;-) Szczegóły są tutaj ;-)


Jak widać program jest bogaty ;-) "najcenniejsza" jest możliwość skorzystania z porady doświadczonych psychologów i pedagogów z Prodeste! Autyzm jest coraz częściej diagnozowany :-( szanse, że nie dotyczy Twojej rodziny drastycznie się zmniejszają, a jak zawsze liczy się czas ;-)
Czas, żeby zacząć terapię, czas, żeby poznać autyzm, czas, żeby zacząć go oswajać... Jeśli jest coś, co Cię niepokoi przyjdź na te konsultacje, bo...



czwartek, 14 marca 2013

Przygotowania ;-)

Tak, tak...przyznaję - mało nas na blogu :-(
Nie możemy powiedzieć, że mamy wakacje i nic nie robimy ;-)

Robimy i to sporo ;-) tak poza regularną terapią przygotowujemy się do świąt ;-) i to nie tylko tych Wielkanocnych ;-)
Kminimy, knujemy, kombinujemy, wymyślamy... mam nadzieję, że się uda ;-) a co?
Dzień Autyzmu ;-) plany mamy wielkie i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że się uda ;-)
Czekając na nowiny 3majcie kciuki ;-)

2 kwietnia 2013 roku będzie w Opolu....niebiesko ;-)

grafika pochodzi z facebookowego profilu  JiM