Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespół Aspergera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespół Aspergera. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 października 2013

Przepraszam, proszę, dziękuję

PRZEPRASZAM

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale działo się...działo... Przeprowadzka, przygotowania do drugiej edycji Żarłostacji, nowe terapie, stare terapie, jakieś bieżące sprawy i... ponad miesiąc przeleciał jak jeden dzień ;)
postaram się to wszystko opisać, zrelacjonować ale....

PROSZĘ

Po pierwsze - dajcie mi jeszcze chwilkę ;)

Druga moja prośba kierowana jest do tych, którzy uważają, że zapewnienie dziecku wsparcia i terapii jak tylko zaczną wychodzić niepokojące objawy to krzywdzenie go - nie chcecie pomagać? nie musicie... po prostu NIE PRZESZKADZAJCIE!!! o nic więcej nie proszę... o tym też obiecuję napisać ;)

DZIĘKUJĘ 

W ostatnim czasie wielu dobrych ludzi wyciągnęło do nas pomocną dłoń ;) jeszcze raz chciałabym Wam podziękować co niniejszym czynię - DZIĘKUJĘ :-* wszystkim na raz i każdemu z osobna ;) każda pomoc jest dla nas ważna, każdy gest, każda forma wsparcia - nawet słowem ;) dobrym słowem ;) Bez Waszej pomocy byłoby znacznie trudniej...

Ten post rodził się długo..., ogarnięcie nowego roku szkolno - terapeutycznego, nowego mieszkania i...pogoda ;) na tegoroczną jesień narzekać nie można ;) 

Zapraszam na krótką relację, z tego co robiliśmy w wolnych chwilach - w obiektywie cioci Meli ;)











środa, 8 maja 2013

Co wiesz o Zespole Aspergera...?

Światowy Dzień Wiedzy o Autyźmie jest za nami. Kwiecień jako Miesiąc Wiedzy o Autyźmie też się już skończył... Było niebiesko, było fajnie... Czas wrócić do szarej rzeczywistości... Zostałam do niej ściągnięta - po lekturze artykułu o maturzyście z Krakowa - poczytajcie

Przyznaję, że ciśnienie mi skoczyło, bo taki sam jak Konstanty jest przecież Jasiek... Nie ma co prawda niedowładu kończyn, ale nacisk na ołówek jest słaby... tempo pisania też pozostawia wiele do życzenia... Zaczęłam się zastanawiać, jak będzie wyglądała matura Jaśka. Czy za te 11 lat będzie lepiej? Czy "za pięć dwunasta" też nie okaże się, że nastąpiły jakieś zmiany? Jak zareaguje Jasiek? Da radę?

Intelektualnie da radę. Kto jak kto, ale człowiek z ilorazem inteligencji w okolicach 130 powinien dać radę. Problem widzę w warunkach, takich choćby jak czas pisania egzaminu - Jasiek póki co kompletnie nie ma poczucia czasu... Ma wyznaczony czas na zrobienie czegoś, ale siedzi i medytuje... nie pomaga przypominanie, że czas ucieka, a jak powiem mu, że za 5 minut czas się już kończy to...wpada w panikę i płacze, że mu się już nie uda, że nie zdąży... Do egzaminu w VI klasie mam nadzieję to "naprawić", o maturze nie wspominając, ale teraz taki problem jest... I mam wizję, że moje dziecko wie wszystko, ale najzwyczajniej w świecie "zawiesił się" i nie rozwiązuje testu, nie odpowiada na pytania, na które odpowiedzi w większości zna...
Zmiany... Jasiek nie ma jakichś sztywnych zachowań, rytuałów związanych np. z kolejnością ubierania się, czy ustawiania autek w odpowiedniej kolejności, w równych odstępach. Gorzej jest z jakimiś ustaleniami, obietnicami jakie mu daję... czasem nie da wszystkiego przewidzieć, czasem dzieje się coś, co wywraca nasze ustalenia do góry nogami... Co wtedy robi Jasiek? Złości się na cały świat, wrzeszczy - wszyscy widzą i słyszą jego niezadowolenie... Nie ma mowy, żeby Jaś coś w takiej sytuacji zrobił - obrażony na cały świat na najzwyklejszego w świecie focha! Tylko takiego o większej "mocy". Podać przykłady? Ostatnie zajęcia grupowe w PPP... Odwołane, ale z racji tego, że matka nabyła smartfona, który w założeniu miał być pomocny i taki zajebisty... Prawdziwy szajsung - nie dostarcza na czas SMSów (w obie strony), nie dzwoni, nie wyświetla, że ktoś próbował się do mnie dodzwonić... Koniec końców - SMSa, że zajęcia są odwołane odebrałam jak dotarliśmy do poradni... Siła wyższa, choroba pani psycholog, którą Jasiek uwielbia, ale fakt odwołania zajęć i rozżalenie, że nie spotka się z kolegą zdusiły jakikolwiek odruch współczucia dla pani Beatki... Sytuacja na pozór banalna - odwołane zajęcia, mieliśmy czas dla siebie, poszliśmy na spacer nad Odrę... Ale w planie dnia Jasia powstała wyrwa - zabrakło jednego elementu i Jaśkowi wszystko się posypało... jak domek z kart...
Pisałam już kiedyś o zakupach w sklepie (tutaj) - dla większości ludzi takie zmiany są do przejścia na zasadzie ominięcia przeszkody i powrotu na starą ścieżkę. Autysta będzie stał nad przeszkodą i nie będzie wiedział co dalej robić... Co czuł wczoraj Konstanty gdy, OKE rzuciło mu kłodę pod nogi tuż przed egzaminem maturalnym? Jasiek pewnie by panikował, bał się... Czy to samo czuł Konstanty? Pewnie tak... i teraz pytanie - na ile ta nagła zmiana scenariusza wybiła go z rytmu..., czy nie wypaczyła wyniku egzaminu? Chłopak chce studiować historię... wynik egzaminu z języka polskiego na pewno jest brany pod uwagę... Czy osoby w OKE brały pod uwagę dysfunkcje Konstantego? Wiedzą co to jest Zespół Aspergera? Z czym boryka się aspik? Po decyzji, którą podjęli widać, że chyba nie... 

Światowy Dzień Wiedzy o Autyźmie jest za nami. Kwiecień jako Miesiąc Wiedzy o Autyźmie też się już skończył... Do kogo dotarliśmy z informacjami o tym jak czują, jak myślą, jakie problemy mają nasze dzieci? Jak widać urzędnicy z OKE w Krakowie gdzieś się schowali, do tych akurat nie dotarliśmy... Nie sądzę, żeby tylko krakowscy urzędnicy nam umknęli... Nauczyciele nie wiedzą jak pracować z dziećmi niepełnosprawnymi, czasem nawet się ich boją, nie zabierają na zielone szkoły... Studia pedagogiczne nie przygotowują do spotkania z uczniem innym niż przeciętny! U lekarzy nie jest lepiej... często słyszę, że mama ma przyjść z dzieckiem na badania, jak dziecko... "wyrośnie z autyzmu" i zacznie współpracować w czasie badania... 

Rodzic dziecka niepełnosprawnego stójki na uszach uskutecznia, żeby pomóc dziecku, ale jak często musi zderzyć się z betonem? Bo ktoś nie wie, bo to nie jego dziedzina, bo go nikt nie nauczył, bo...co go to obchodzi... I wtedy rodzic może sobie usiąść i popłakać z bezsilności...

A potem musi wstać, wziąć dupę w troki i poszukać jakiegoś kijaszka i próbować zawracać Wisłę ;-) Innego wyjścia nie ma ;-)


PS. Tytułem zmian w planach... Na 1 maja zaplanowaliśmy piknik... padał deszcz... "ale mamo, obiecałaś..." i co było robić? Spakować plecaki, wziąć koc i wałówkę i zrobić piknik w dużym pokoju ;-)




niedziela, 28 kwietnia 2013

Miejsce przyjazne osobie z autyzmem - wstęp

2 kwietnia 2013 roku obchodziliśmy w Opolu Dzień Autyzmu. Pisałam o tym we wcześniejszych postach ;-) jakoś do tej pory nie mogłam się zebrać, żeby napisać krótką relację... Czasu mało i jeszcze skubany ucieka :-(
Nie będę opisywać wszystkiego co działo się w Opolu, bo najzwyczajniej w świecie...nie we wszystkim braliśmy udział... Znów ten czas...

Nie pamiętam jak to się stało, ale zgadałyśmy się z mamą Antosia, że narzekamy tylko, że nasze dzieci są wykluczone z wielu imprez, do wielu miejsc nie są w stanie iść ze względu na swoje nadwrażliwości... Z tego narzekania i użalania się na losem naszych chłopaków i swoim urodził się fajny pomysł - zróbmy listę miejsc, gdzie spokojnie można pójść z autystą czy aspikiem ;-)
Na tym polu Jasiek ma się czym pochwalić ;-) Jasiek jest stałym bywalcem i wielkim fanem Kofeiny. Był na prawie wszystkich warsztatach w Kafce... Przy okazji zaczęły nam wylatywać z głów różne inne pomysły, które nie wiedzieć jak (no dobra..., wiedzieć, wiedzieć ;-)) dotarły do szefostwa Prodeste ;-)

Zaczęło się ;-) burza mózgów i tak oto powstał program Miejsce Przyjazne Osobie z Autyzmem.

2 kwietnia 2013 roku zostały rozdane pierwsze honorowe nagrody ;-) Wśród pierwszych laureatów były Jaśkowe kawiarnie i fryzjer - z oczywistych względów Aspik Jasiek nie brał udziału w testowaniu salonu kosmetycznego, bo jest na etapie "co babskie to ble" ;-)

Mimo, że kryteria dla miejsc przyjaznych osobie z autyzmem jest w linku powyżej wkleję je także tutaj:

Kryteria dla miejsc użyteczności publicznej
 
1. Może jestem nieco inny, ale na pewno nie gorszy!
2. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem
3. Pozwól mi się rozejrzeć - jestem autystą i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli wcześniej poznam rozkład pomieszczeń.
4. Jeśli jestem dzieckiem będzie mi bardzo miło gdy w Waszym lokalu znajdzie się dla mnie kącik, kilka kartek, kredki lub klocki
5. Lubię przewidywalność. To daje mi poczucie bezpieczeństwa. Nie dziw się, że mogę chodzić tymi samymi trasami lub lubić siedzieć tylko przy jednym stoliku/stanowisku.
6. Czasem mogę odbierać inaczej świat. Czasem mogę potrzebować odpocząć od dużej ilości bodźców. Jeśli poproszę o ściszenie muzyki lub przygaszenie światła, a będzie to możliwe to bardzo pomożesz mi w ten sposób.
7. Czułbym się lepiej u Ciebie, gdybyś uprzedzał mnie o tym, że za chwilę włączysz młynek do kawy, mikser, suszarkę do włosów itp.
8. Czasem bardzo trudno przychodzi mi mówienie. Dlatego mogę do Ciebie podejść i przedstawić moje potrzeby za pomocą obrazków? Obrazek to taka sama forma przekazu jak słowo, ale ja myślę obrazami - tak jest mi łatwiej
9. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Na pewno mój opiekun lub mama wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach. Znają mnie najlepiej.
10. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Pomyśl czy mógłbyś do swojego menu wprowadzić jeden przysmak bez mleka, cukru i mąki. Jeśli nie, pozwól mi zjeść moje własne przekąski, chętnie kupiłbym je w Twoim lokalu, gdybym tylko mógł.



Kryteria dla placówek wychowawczych i oświatowych

  1. Mogę się dobrze uczyć praktycznie wszystkiego, jednak potrzebuję pomocy wizualnych.
  2. Jeżeli nie mówię, nie znaczy, że nie rozumiem i nie mogę się uczyć. Wykorzystaj w pracy ze mną piktogramy lub naucz się gestów, których używam.
  3. Tak jak pozostali uczniowie potrzebują planu lekcji, ja potrzebuję szczegółowego planu aktywności – dzięki niemu czuję się bezpiecznie i mogę w pełni i bez stresu uczestniczyć w życiu szkoły/przedszkola.
  4. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem.
  5. W przestrzeni szkoły oznacz najważniejsze miejsca.  Mam autyzm i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli niego będzie ona oznaczona. Ty także korzystasz z takich pomocy, np. w przestrzeni publicznej. Ja potrzebuję tego także w szkole, przedszkolu.
  6. Czułbym się lepiej, gdybyś uprzedzał mnie o zmianach w pracy placówki edukacyjnej. Czułbym się świetnie, gdybyś oznaczał mi to w wizualnym planie tygodnia.
  7. Mam trudności w nawiązywaniu relacji rówieśniczych, ale to nie znaczy, że nie potrzebuję przyjaciół. Pomóż mi budować więzi z innymi dziećmi.
  8. Pamiętaj, że doświadczam świata nieco inaczej niż pozostali uczniowie. Mogę być nadwrażliwy na różne bodźce. Możesz mi pomóc organizując przestrzeń klasową tak, by nie przeciążała nadmiernie moich zmysłów.
  9. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę w szkole. Być może mógłbym w niej także zjadać obiady. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Czy mógłbyś mi pomóc wprowadzając dostępne dla mnie produkty do szkolnego sklepiku lub stołówki?
  10. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Przed rozpoczęciem nauki w szkole/przedszkolu porozmawiaj o mnie z moimi rodzicami/opiekunami i terapeutami. Świetnie mnie znają i wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach.

    Źródło: http://www.prodeste.pl/index.php/miejsce-przyjazne-osobie-z-autyzmem/regulamin

    Byłoby cudownie, gdyby takich miejsc przyznanych naszym dzieciom (i nie tylko dzieciom) było coraz więcej ;-)

środa, 10 kwietnia 2013

Szok!

Tak właśnie trzeba nazwać mój stan, gdy wczoraj wróciłam do domu. Początkowo popołudnie wydawało się, jak każde inne... No, z wyjątkiem faktu, że wybieraliśmy się na terapię (sporą przerwę mieliśmy). Coś tam przy zmywarce działałam, latałam z  garami w te i nazad i nagle ojciec aspika mówi:
- na ławie masz list z Urzędu Miasta

zostawiłam te gary, zostawiłam otwartą zmywarkę i lecę do pokoju...
koperta podłużna, biała... ale to mnie tak nie zszokowało..., rozpakowałam (chociaż...to chyba zbyt delikatne określenie na moje niedelikatne rozerwanie koperty) i... 

w środku było orzeczenie o niepełnosprawności Jaśka - tego się spodziewałam. Co prawda na komisji lekarskiej rok temu było jak było, ale w tym roku mieliśmy dokumenty z 3 niezależnych ośrodków, z których jednoznacznie wynikało, że Jasiek ma Zespół Aspergera... W ubiegłym tygodniu Jasiek zachowywał się komisji wyjątkowo grzecznie, odpowiedział na jedno pytanie i zawzięcie studiował ulotkę o segregacji odpadów ;-) wychodząc z gabinetu usłyszałam "teraz trzeba pomyśleć na ile..." czyli miałam niemal pewność, że orzeczenie dostaniemy...
Rozrywając kopertę ciekawa byłam na jak długo Jasiek dostał orzeczenie... Rzuciłam okiem na literki, znalazłam cyferki - to data ;-) no i... co ja pacze? 04.04.2018r. SZOK! Z wrażenia nie umiałam się doliczyć na ile to lat :-D Po chwili ochłonęłam i doliczyłam się, że przez najbliższe 5 lat mamy spokój z komisją :-)

wtorek, 2 kwietnia 2013

Malujemy świat na niebiesko ;)

Czas pędzi jak szalony. Jakiś czas temu pisałam o przygotowaniach do Dnia Autyzmu w Opolu ;-)
Tyle się od tego czasu wydarzyło, aż w końcu nadszedł ten dzień... 2.04.

Będzie się w Opolu działo ;-) Będzie niebiesko ;-) 
Jutro rano idziemy z Jasiem do Bistro mamy lukrować ciasteczka, bo póki co mają tylko kształt puzzla ale nie są niebieskie




Ciocia Gosia, mama Antosia przybiegnie ciacha zapakować i powędrują one tam, gdzie Dzień Autyzmu będzie obchodzony ;-) Szczegóły są tutaj ;-)


Jak widać program jest bogaty ;-) "najcenniejsza" jest możliwość skorzystania z porady doświadczonych psychologów i pedagogów z Prodeste! Autyzm jest coraz częściej diagnozowany :-( szanse, że nie dotyczy Twojej rodziny drastycznie się zmniejszają, a jak zawsze liczy się czas ;-)
Czas, żeby zacząć terapię, czas, żeby poznać autyzm, czas, żeby zacząć go oswajać... Jeśli jest coś, co Cię niepokoi przyjdź na te konsultacje, bo...