Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsce Przyjazne Dziecku z Autyzmem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsce Przyjazne Dziecku z Autyzmem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

Aspika Jaśka miesjca przyjazne - salon fryzjerski Rondo

Pora przedstawić miejsce, do którego nie zawsze chodzi się dla przyjemności... Niektórzy mogą się zdziwić, ale wizyta u fryzjera to czasem prawdziwa trauma dla osoby z autyzmem...Ktoś dotyka jego włosów, myje je (albo przynajmniej próbuje) a potem... strzyże! W zależności od stopnia zaburzeń autysta może się lekko niepokoić, może się bać, może odczuwać... ból. Tak, niektórych obcinanie włosów BOLI! Na nic tłumaczenia, że włos jest martwy i "to nic nie boli" :-( Boli, swędzi, szczypie, piecze... Włosy fruwają, maszynka warczy... te wszystkie bodźce bardzo źle działają na osobę z autyzmem :-(

Przechodziliśmy przez to 5 lat temu... Po kilku wizytach u fryzjera, podczas których Jasiek dawał się ostrzyc nastał czas fryzjerskiego regresu... Pamiętam wizytę u fryzjera w opolskim Realu... Oj, wiele osób słyszało krzyki Jasia :-( my oczywiście tłumaczyliśmy, że "to nic nie boli" :-( Jasiek płakał, ja bałam się, że go nie utrzymam, że się wyrwie i zostanie skaleczony... Usłyszeliśmy kiedyś, że trzeba dzieciaka wychować nim się do salonu fryzjerskiego przyjdzie...
Wtedy niestety nie wiedzieliśmy co to autyzm, zespół Aspergera... Uciekliśmy się do... przekupstwa i oswajania Jasia ze sprzętami fryzjerskimi... Młody dostał do ręki suszarkę i sam miał ją włączać kiedy będzie gotów suszyć włosy... Aaaa... mycie włosów to też było straszne doświadczenie, a przecież myć włosy trzeba zacznie częściej niż je obcinać... Muszę przyznać, że Jasiek odnosił wtedy znaczne korzyści majątkowe spowodowane swoim strachem przed myciem i przycinaniem czuprynki ;-) Pamiętam, że poprosił o telefon z klapką.. zabawkowy... pojechaliśmy do Smyka po kapcie do przedszkola. Znaleźliśmy buty, tradycyjnie kupiliśmy książkę,a le telefonu z klapką nie udało nam się znaleźć... Płacąc za książkę i kapcie zapytaliśmy o telefony z klapką... Pani powiedziała, że są czerwone i niebieskie...Jasiek chciał czerwony, pani przyniosła, doliczyła do rachunku, zapłaciliśmy i wyszliśmy... Tylko co ten rachunek taki wysoki... Ta, to była wysoka cena z pozwolenie na ostrzyżenie... Dawno to było, ale pamiętam jak dziś - zabawkowy telefon z klapką kosztował...79zł! 

Z czasem Jasiek zaczął jeździć do fryzjera z tatą... Znaleźli kolejne miejsce przyjazne aspikowi Jaśkowi - salon fryzjerski "Rondo" w Opolu ;-) panie tam pracujące mają cierpliwość i dar przekonywania ;-) I ten dar wcale nie kosztuje 79zł ;-) 
Panie pytają czy mogą dotknąć włosów, uprzedzają o każdej czynności, pokazują, pozwalają dotknąć... Jest spokojnie, miło i przyjemnie ;-) Nie były uprzedzane, że Jasiek ma ZA, wiedziały tylko, że się boi, ale nie wyśmiewały, że taki duży facet, ze niepotrzebnie panikuje... po prostu ZROZUMIAŁY i podążyły za Jasiem i jego potrzebami...

Za to właśnie zrozumienie i cierpliwość - DZIĘKUJEMY :-)

czwartek, 2 maja 2013

Aspika Jaśka miejsca przyjazne - Kafka

Dzisiaj przedstawiamy nasze kolejne przyjazne miejsce ;-)

Do Kafki trafiliśmy zupełnie przypadkowo w listopadzie ubiegłego roku ;-) Pewnie gdyby nie warsztaty "Jesienne ciasteczkobranie" (opisane tutaj) nie tak szybko trafilibyśmy do Kafki. Wcześniej niestety nawet nie kojarzyłam, że w nowym budynku biblioteki jest kawiarnia. Na szczęście jest FB ;-) na FB jest bistro mama, która organizuje swoje warsztaty właśnie w Kafce ;-)
W Kafce jest cicho i spokojnie, jest kącik dla dzieci - stolik, kartki, kredki, tablica i kreda, jest plastikowy domek i bujak ;-) są ciasteczka sprzedawane na sztuki, są lizaki i jest...gorąca czekolada ;-) Takiej czekolady nigdzie w Opolu nie piłam ;-) Raczej nie ma opcji, żeby w czasie wizyty w Kafce nie zamówić czekolady ;-) chcecie dowodu? 
Proszę bardzo ;-)


a jak człowiek ma wszystkiego dość to może się schować - nikt go nie przegania ;-)



KAFKO ;-) DZIĘKUJEMY :-*

niedziela, 28 kwietnia 2013

Aspika Jaśka miejsca przyjazne - Kofeina

Kofeinie pisałam na samym początku naszej przygody z blogowaniem. Pierwszy raz zjawiłam się tam przy okazji urodzin ciotki Agi ;-) Niemal dokładnie 3 lata temu ;-) Zaskoczył mnie...przewijak w toalecie i kosz z zabawkami niedaleko baru ;-) Stwierdziłam, że nie dość, że to blisko domu, to mają nieziemską kawę i jest czym zająć dzieciaki ;-) zaczęliśmy "bywać" w Kofeinie ;-)

TUTAJ opisywałam Kofeinę w sierpniu ubiegłego roku ;-)

tytułem uzupełnienia - bardzo trudno znaleźć Kofeinę poza Opolem ;-) Jasiek i Monia zlecili mi takie zadanie w... Sopocie - nie dość, że nie było Kofeiny, to jeszcze pani w jednej z kawiarni nie wiedziała co to jest BEJBICZINO!!! Dacie wiarę? Żeby skandal był większy, nie umiała go potem skasować!

Kolejne uzupełnienie - teraz w Kofeinie wiedzą, że Jasiek ma ZA ;-) i.... nic się nie zmieniło ;-)

DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO :-*

a teraz mały fotoreportaż... tak Jasiek i Monia spędzają czas w Kofeinie ;-)

Jasiek - wyjątkowo w Kofeinie 2.0 ;-) za barem sam szef ;-)

na kolejnych fotkach jest już tylko Monia - Jasiek zwykle urzęduje przy barze z baristami ;-)





Jak widać Monia (obowiązkowo z wąsem ;-)) przeszczęśliwa ;-) niebawem wybierzemy się na jagodowego fruciaka i obiecuję opublikować TE wąsy ;-)


Miejsce przyjazne osobie z autyzmem - wstęp

2 kwietnia 2013 roku obchodziliśmy w Opolu Dzień Autyzmu. Pisałam o tym we wcześniejszych postach ;-) jakoś do tej pory nie mogłam się zebrać, żeby napisać krótką relację... Czasu mało i jeszcze skubany ucieka :-(
Nie będę opisywać wszystkiego co działo się w Opolu, bo najzwyczajniej w świecie...nie we wszystkim braliśmy udział... Znów ten czas...

Nie pamiętam jak to się stało, ale zgadałyśmy się z mamą Antosia, że narzekamy tylko, że nasze dzieci są wykluczone z wielu imprez, do wielu miejsc nie są w stanie iść ze względu na swoje nadwrażliwości... Z tego narzekania i użalania się na losem naszych chłopaków i swoim urodził się fajny pomysł - zróbmy listę miejsc, gdzie spokojnie można pójść z autystą czy aspikiem ;-)
Na tym polu Jasiek ma się czym pochwalić ;-) Jasiek jest stałym bywalcem i wielkim fanem Kofeiny. Był na prawie wszystkich warsztatach w Kafce... Przy okazji zaczęły nam wylatywać z głów różne inne pomysły, które nie wiedzieć jak (no dobra..., wiedzieć, wiedzieć ;-)) dotarły do szefostwa Prodeste ;-)

Zaczęło się ;-) burza mózgów i tak oto powstał program Miejsce Przyjazne Osobie z Autyzmem.

2 kwietnia 2013 roku zostały rozdane pierwsze honorowe nagrody ;-) Wśród pierwszych laureatów były Jaśkowe kawiarnie i fryzjer - z oczywistych względów Aspik Jasiek nie brał udziału w testowaniu salonu kosmetycznego, bo jest na etapie "co babskie to ble" ;-)

Mimo, że kryteria dla miejsc przyjaznych osobie z autyzmem jest w linku powyżej wkleję je także tutaj:

Kryteria dla miejsc użyteczności publicznej
 
1. Może jestem nieco inny, ale na pewno nie gorszy!
2. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem
3. Pozwól mi się rozejrzeć - jestem autystą i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli wcześniej poznam rozkład pomieszczeń.
4. Jeśli jestem dzieckiem będzie mi bardzo miło gdy w Waszym lokalu znajdzie się dla mnie kącik, kilka kartek, kredki lub klocki
5. Lubię przewidywalność. To daje mi poczucie bezpieczeństwa. Nie dziw się, że mogę chodzić tymi samymi trasami lub lubić siedzieć tylko przy jednym stoliku/stanowisku.
6. Czasem mogę odbierać inaczej świat. Czasem mogę potrzebować odpocząć od dużej ilości bodźców. Jeśli poproszę o ściszenie muzyki lub przygaszenie światła, a będzie to możliwe to bardzo pomożesz mi w ten sposób.
7. Czułbym się lepiej u Ciebie, gdybyś uprzedzał mnie o tym, że za chwilę włączysz młynek do kawy, mikser, suszarkę do włosów itp.
8. Czasem bardzo trudno przychodzi mi mówienie. Dlatego mogę do Ciebie podejść i przedstawić moje potrzeby za pomocą obrazków? Obrazek to taka sama forma przekazu jak słowo, ale ja myślę obrazami - tak jest mi łatwiej
9. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Na pewno mój opiekun lub mama wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach. Znają mnie najlepiej.
10. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Pomyśl czy mógłbyś do swojego menu wprowadzić jeden przysmak bez mleka, cukru i mąki. Jeśli nie, pozwól mi zjeść moje własne przekąski, chętnie kupiłbym je w Twoim lokalu, gdybym tylko mógł.



Kryteria dla placówek wychowawczych i oświatowych

  1. Mogę się dobrze uczyć praktycznie wszystkiego, jednak potrzebuję pomocy wizualnych.
  2. Jeżeli nie mówię, nie znaczy, że nie rozumiem i nie mogę się uczyć. Wykorzystaj w pracy ze mną piktogramy lub naucz się gestów, których używam.
  3. Tak jak pozostali uczniowie potrzebują planu lekcji, ja potrzebuję szczegółowego planu aktywności – dzięki niemu czuję się bezpiecznie i mogę w pełni i bez stresu uczestniczyć w życiu szkoły/przedszkola.
  4. Mów do mnie prosto, jasnymi i krótkimi komunikatami. Szybciej Cie wtedy zrozumiem.
  5. W przestrzeni szkoły oznacz najważniejsze miejsca.  Mam autyzm i myślę obrazami - łatwiej będzie mi sobie wyobrazić drogę do WC, jeśli niego będzie ona oznaczona. Ty także korzystasz z takich pomocy, np. w przestrzeni publicznej. Ja potrzebuję tego także w szkole, przedszkolu.
  6. Czułbym się lepiej, gdybyś uprzedzał mnie o zmianach w pracy placówki edukacyjnej. Czułbym się świetnie, gdybyś oznaczał mi to w wizualnym planie tygodnia.
  7. Mam trudności w nawiązywaniu relacji rówieśniczych, ale to nie znaczy, że nie potrzebuję przyjaciół. Pomóż mi budować więzi z innymi dziećmi.
  8. Pamiętaj, że doświadczam świata nieco inaczej niż pozostali uczniowie. Mogę być nadwrażliwy na różne bodźce. Możesz mi pomóc organizując przestrzeń klasową tak, by nie przeciążała nadmiernie moich zmysłów.
  9. Czasem jak każde dziecko mam marzenie, by kupić sobie loda lub słodką przekąskę w szkole. Być może mógłbym w niej także zjadać obiady. Często jednak jestem uczulony na wiele produktów. Czy mógłbyś mi pomóc wprowadzając dostępne dla mnie produkty do szkolnego sklepiku lub stołówki?
  10. Gdybym zrobił coś dziwnego, zdenerwował się lub przestraszył...to spokojnie. Przed rozpoczęciem nauki w szkole/przedszkolu porozmawiaj o mnie z moimi rodzicami/opiekunami i terapeutami. Świetnie mnie znają i wiedzą jak sobie poradzić w takich sytuacjach.

    Źródło: http://www.prodeste.pl/index.php/miejsce-przyjazne-osobie-z-autyzmem/regulamin

    Byłoby cudownie, gdyby takich miejsc przyznanych naszym dzieciom (i nie tylko dzieciom) było coraz więcej ;-)

czwartek, 14 marca 2013

Przygotowania ;-)

Tak, tak...przyznaję - mało nas na blogu :-(
Nie możemy powiedzieć, że mamy wakacje i nic nie robimy ;-)

Robimy i to sporo ;-) tak poza regularną terapią przygotowujemy się do świąt ;-) i to nie tylko tych Wielkanocnych ;-)
Kminimy, knujemy, kombinujemy, wymyślamy... mam nadzieję, że się uda ;-) a co?
Dzień Autyzmu ;-) plany mamy wielkie i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że się uda ;-)
Czekając na nowiny 3majcie kciuki ;-)

2 kwietnia 2013 roku będzie w Opolu....niebiesko ;-)

grafika pochodzi z facebookowego profilu  JiM